Friday, 29 January 2016

The secret of the red lipstick!



Moje ostatnie 3 tygodnie w niczym nie przypominały szyku, klasyki czy kobiecej mody. Był to raczej czas paskudnego choróbska, które nie dawało za wygraną. Czerwony nos niczym u Rudolf , gorączka i kaszel to moi towarzysze ostatnich tygodni:).

Dlatego wraz z momentem kiedy tylko poczułam się troszkę lepiej, postanowiłam w szybki sposób podkreślić swoją kobiecość. A czy jest coś bardziej przykuwającego uwagę niż czerwona szminka? Co ma w sobie. że zawsze przyciąga uwagę innych a kobieta wygląda w niej niezwykle szykownie i pewnie siebie?
Postanowiłam to sprawdzić.

Otóż, czerwona szminka od zawsze była znakiem rozpoznawczym Marilyn Monroe. To ona odkryła jej siłę, która przyciąga męskie spojrzenia, dzięki czemu czerwona szminka stała się jednym z atrybutów kobiety. Dodałabym, kobiety pewnej siebie i odważnej. Do dziś jest uznawana za kwintesencję seksapilu oraz klasykę elegancji, zupełnie jak mała czarna. Pewnie zastanawiasz się, czy czerwień jest dla każdego? Ja uważam, że tak, trzeba tylko znaleźć odpowiedni dla siebie jej odcień.
Jeżeli nigdy jej nie próbowałaś, nie przejmuj się. Możesz również zacząć od błyszczyków, by po pierwsze sprawdzić, który z odcieni byłby dla Ciebie rewelacyjny, a po drugie, jak tak naprawdę będziesz się w niej czuła.
Moje początki nie był najłatwiejsze. Zbyt ciężki makijaż oczu, niedobrany odcień czerwieni szybko zweryfikowały moje wyobrażenia o poczuciu się jak Marilyn:). Ale nie poddałam się:).

Metodą prób i błędów, nauczyłam się, że czerwona szminka nie lubi konkurencji. Pamiętaj zatem, że jeżeli wyraźnie podkreślisz oczy, kolor pomadki nie może być zbyt intensywny. I w drugą stronę. Jeżeli jednak stawiasz na soczystą czerwień, postaraj się, by oczy były podkreślone tylko dobrą maskarą z dodatkiem eyelinera.  
Nauczyłam się również, że w noszeniu czerwieni, bardzo ważne jest to, by kolor nas nie przytłaczał –  mamy czuć się pewne siebie, świadome swego piękna i seksowne.
Jeżeli chodzi o naszą garderobę, czerwień wspaniale wygląda w zestawieniach kontrastowych. Czerń, szarość, biel, beż, czerwień - to najbezpieczniejsze barwy garderoby dla początkujących. Oczywiście, możesz zaszaleć z odważniejszymi kolorystycznie stylizacjami, ale naprawdę przemyśl i sprawdź każdy z jej elementów. Ja jeszcze nie jestem na tym etapie.

I najważniejsze. Czerwona szminka przyciąga wzrok, pokazuje odwagę, pewność siebie i wysoką samoocenę kobiety, która jej używa. Pozwól sobie, by właśnie tak się czuć, napawaj i ciesz się tym momentem. Nie wstydź się, nie krępuj spojrzeniami innych. Uśmiechnij się, idź śmiało z podniesioną głową i pozwól, by Twoja pewność siebie uniosła Cię 5 cm nad ziemię:).




My last 3 weeks were absolutely nothing about chique, fashion or glamour. I was rather fighting with influenza which did not want to give up. Red nose like reindeer Rudolf, fever and coughing - these were my compagnons during these last few weeks.

Therefore, at the very moment I felt a bit better, I have decided to quickly and immediately show the world that the woman in me is back:). And is there anything better to draw attention than red lipstick? What does it have that it pulls the eyes of everyone and a woman looks so confident and chique?

I have decided to check it.

The red lipstick was the recognition sign of Marilyn Monroe. It was her who discovered it's magical power of pulling men' s eyes and their attention. Thanks to this red lipstick became one of the most powerful attributes of women. I would add, confident and brave women. To this day red lipstick is known as a quintessence of sexappeal and elegance, just like a little black dress. You might doubt that red is for everyone? I think yes. You just need to find the perfect shade for yourself.

If you have never tried, do not worry. However, instead of immediately starting with the lipstick, you might want to  first try glossy lipstick. You can not only find the perfect colour shade for you, but also see how it would feel to you wearing the colour you might have never tried before. My beginning was not the easiest one. Too heavy make up on my eyes, absolutely not fitting the red lipstick' s colour... this immediately crushed my dreams and imagination to look like Marilyn:). But I have not given up:).

After much trial and error, I have learned that red lipstick does not like competition. So remember that when you go for darker and more visible make up for your eyes, the lipstick colour should not be too intensive. And the other way around- when you decide to use absolutely amazing, juicy and very visual red colour on your lips, good mascara and eyeliner will be more than enough to complement your eyes.

I have learned as well, that wearing red lipstick should not overwhelm your face . We should look fresh, confident and aware of our beauty and sexappeal.

Concerning our garderobe, red colour looks great with contrast outfits. Black, grey, white or beige - that is the palet of colours which have definitely a great relationship with red.

And the most important. The red lipstick is drawing attention, shows confidence, high self image and power of a woman. Allow yourself to feel the exactly this! Don' t be shy because you draw attention, don' t be afraid because people look at you. Enjoy it! Smile with your absolute best smile nr 5, keep your head straight and let your confidence take you 5 cm above the ground:).





Friday, 8 January 2016

Clear wardrobe - clear mind

 
Jak łatwo i przyjemnie odchudzić swoją szafę? Nie mam się w co ubrać, ale szafa pęka w szwach. Jak dobrze zorganizować swoją garderobę? To tylko kilka z pytań, które przewijają się w każdym noworocznym numerze magazynów dla kobiet.

Czytając je, byłam bardzo z siebie zadowolona, bo myślałam, że mnie to nie dotyczy. Przecież stosunkowo często to robię i nigdy nie przysparzało mi to większej trudności. Dlatego tez bez obaw otworzyłam czeluścią swojej szafy i zaczęłam przeglądać jej zawartość. W myślach zadałam sobie jednak jedno pytanie, : Dlaczego tak naprawdę mam tą rzecz? Odpowiedzi mnie zaskoczyły: dostałam to w prezencie od mamy, babci czy męża, ta sukienka kosztowała mnie baaardzo dużo pieniędzy, przecież jak założę sweterek czy żakiet, to nie będzie widać tych plam po antyperspirancie...

Spisując te odpowiedzi śmiałam się sama z siebie:). Swoje obserwacje, ale także duch noworocznych postanowień i zmian, zaintrygowały mnie do dokończenia procesu.

Poniżej znajdziecie kilka cennych porad, które wyczytałam w gazetach, a które naprawdę sprawdziły się podczas mojego sprawdzianu.

1. Włącz motywację, muzykę i czas start
By cała operacja przebiegła sprawnie i efektownie, ustal sobie jasno ile czasu na to przeznaczysz. 2 godziny? Wystarczy. Pozwoli ci to na lepszą organizacją i nie tracenie całego dnia. Motywację i energię sprawisz sobie poprzez włączenie playlisty z szybkimi kawałkami. Te romantyczne mogą niestety uruchomić nasze emocje, a sentymenty względem naszej garderoby powrócą:). Przykro mi Adele - nie dzisiaj.

2. Wstępna selekcja
Wyrzuć wszystkie rzeczy na środek pokoju i zacznij je sortować wedle ich rodzaju: marynarki razem, spodnie razem, koszule razem, sukienki razem itd. Od razu ukazuje się nam bardziej przejrzysty obraz: ile tak naprawdę masz sukienek czy spodni. Pomoże Ci to zadecydować, przy ostatecznej selekcji.

3. Selekcja ta właściwa
To jest ta część, na którą możesz poświęcić więcej czasu. Przejrzyj każda rzecz z osobna. Przy wyborze: Zostajesz ze mną czy Czas się pożegnać, kieruj się odpowiedziami na pytania:
 
Czy miałam to ubrane w przeciągu ostatnich 12 miesięcy? ( mmm, nie wiedziałam, że jeszcze to mam - znaczy, że wcale za tym nie zatęsknisz jak się tego pozbędziesz).
 
Czy lata świetności ma jeszcze przed soba czy już jednak za? (uwierz, plamy po perfumach, wyblakle, zmechacone materiały naprawdę nie wyglądają dobrze nawet jeżeli dodamy do tego nowiutki sweterek.
 
Jak prezentuje się w tym moja sylwetka? Zalecam tutaj również szybka przymiarkę, by się w tym upewnić. (jeżeli nie podoba Ci się to jak się prezentujesz w tym - pozbądź się tego. Nie wmawiajmy sobie, że przecież jak schudnę będzie w sam raz.

Jeżeli choc na jedno pytanie odpowiadasz zdecydowanym Nie, oznacza to, że jest to najwyższy czas by się z tym pożegnać.

Rozprawy się również raz na zawsze z rzeczami tzw. do sprzątania i do ogrodu:). Zostaw sobie dwie pary spodni dresowych i 2 koszulki, reszta nie jest Ci potrzebna.
 
Na szaliki, bieliznę oraz inne, zakupiłam kosze, które pozwolą mi je trzymać razem.
 
4. Układanie w szafie
Tak jak przy wstępnej selekcji, staraj się układać rzeczy już w szafie tym samym systemem. Sukienki razem, koszulki razem itd. Jeżeli tylko masz taka możliwość - powieść na wieszaki jak najwięcej, Powieszone = widoczne. Złożone = zapomniane. Możesz również pójść o krok dalej i już teraz skompletować kilka elementów, które wiesz, że świetnie razem wyglądają. Zaoszczędzisz sobie nerwowego poranku przed pracą.

Jest to świetna okazja do zastanowienia się również, których elementów garderoby nam jeszcze brakuje. Zwłaszcza tych podstawowych: proste topy pod żakiety czy sweterki, proste ołówkowe spódnice czy sukienki w granatowych lub czarnym kolorze, para dobrze skrojonych dżinsów czy biała koszula.
 
5. Wszystko na swoim miejscu
Wypracuj sobie nawyk odkładania i wieszania rzeczy na swoje miejsce. Wiem wiem, to trudne, bo sama w dalszym ciągu rozrzucam je po całym domu. Ktoś mi kiedy powiedział, że musimy powtórzyć daną czynność 10krotnie, by nasz mózg uznał to za rutynę i wykonywał ją automatycznie:). A zatem nie wszystko jest jeszcze stracone:).
 
Posprzątana szafa to nie tylko domykające się ich drzwi, ale również poukładane myśli. Zobacz ile właśnie miejsca I przestrzeni sobie przygotowałaś. Nie tylko na nowa odzież, ale również na nowe pomysły i złapanie oddechu. A dodatkowo, przecież jako pewne siebie kobiety, powinnyśmy zawsze wyglądać zjawiskowo. Posprzątana szafa tylko nam w tym pomoże:).

Spróbujcie sama i podzielcie się wrażeniami bądź innymi pomysłami:)

 
 
How to easily and painlessly organize and clean your garderobe? I have nothing to wear, but there is just no more place in the closet! This is only just a few of the questions which are appearing in almost every new year's magazine for women.

I have been reading them and feeling very confident and proud of myself because I thought: ah, this is not about me. I am doing this exercise rather often and it never appeared to me it can be a problem. Therefore without any fear I have opened the doors of my closet and started to go through the clothes. In my mind however, I have been asking myself: Why is this piece still here? The answers really surprised me: I got it as a present from my mum, grandma or husband. This dress costs me a loooot of money. This dress presents itself very well when I put on a nice sweater - you almost cannot see the deo spots...

Writing these answers down, I have been smiling to myself. These observations but also the spirit of the new year resolutions, intrigued me to finish the process.

Below you can find some golden tips I have found in the articles. I have tested them and surprise surprise- they have really helped me in this test (meaning - I said goodbye to much more items than I used to).

1. Turn the motivation, music and time on
To make sure that the whole operation goes smooth and effectively, already now decide how much time you are going to spend on it. 2 hours? Enough. It will help you to better organise yourself and not waste the whole day for cleaning. The motivation and energy you can get from playing fast and disco songs. I am afraid the romantic ones might make our emotions and sentiments towards our clothes to come back. Sorry Adele - not today:).

2. Preselection
Throw out all the clothes in the middle of the room and start with sorting them according to their kind: dresses together, blouses together, jackets together etc. It will immediately give you the clear picture of what you have and it will definitely help you to decide what to keep in the main selection.

3. Main selection
This is the part you can spend most of your time. Go through every item. To decide for 'You are staying with me' or 'It is time to say goodbye' use the answers on the following questions:

Did I wear it in the past 12 months? Mmm, I did not even know I still have it - meaning: you are not going to miss it.
 
Does it still look good? Believe me - perfume and deo spots, used and washed materials do not look good regardless if you are going to wear a new sweater.
 
How does my body looks like in it? This is the part I recommend trying it on before deciding. And if you feel like that you do not look good - do not have any mercy. And attention, do not talk yourself into it: '...but if I lose weight it will be perfect'. Say goodbye:).
 
If on one of these questions, your answer is a definitive NO, it is time to remove this piece from the closet.
 
How many T-shirts and sweat pants do you have for ' cleaning' :)? 2 of each is enough, the rest you do not need.
 
In regards to scarfs, underwear and other, I have bought boxes. They will help me to keep them together in one place.
 
4. Back in the closet
Try to organise your clothes in the wardrobe using the same system as in the preselection: dresses together, blouses together etc. If you have the possibility,  hang as much as possible. Hanged = visible. Folded= forgotten. You can also go a step further and prepare a few outfits which you know that they look great together. It will save time and stress in the morning when choosing the clothes to work.
 
It is also a great occasion to think which other elements you miss in your closet. And especially the essential and basic ones such as: basic tops, pencil skirts or dresses in navy or black colour, great fitting jeans or white blouses.
 
5. Everything has its own place
Now, when you have organized your wardrobe, try to keep it this way. I know I know, it is hard. I am still throwing my shoes and jackets all over my apartment :). But somebody one time told me that we need to repeat the function 10 times before our brain picks that up and turns it into routine and automatic thing. Not everything is lost ladies:).
 
A clean wardrobe does not only mean to finally be able to close its doors, but also your thoughts will also be in order. Look how much space you have just created for new clothes (of course:)) but also for new ideas.  And let' s do not forget that as a confident women, we always need to look fabulous. A clean closet will only help us with this:).
 
Try it yourself and share your experience or other ideas:).








 
 
 




 

 
 
 

Wednesday, 30 December 2015

Goodbye 2015! Welcome 2016



Żegnamy rok 2015...
Dla mnie był on niezmiernie intensywny i stresujący, ale także pełen wzruszeń, rodzinnych spotkań i nowych znajomości. Przeprowadzka do Berlina, wicie nowego gniazdka, nauka nowego języka, nowa praca, podróże... Ale to ten jeden dzień w ciągu całego roku był najważniejszy - nasz ślub! Niezwykły, jeden, jedyny dzień przepełniony miłością, rodziną, przyjaciółmi i tańcami do białego rana:).
Te ostatnie dni Starego Roku to dobry czas na refleksje. Zatrzymajmy się i powspominajmy wszystkie chwile, te duże i te małe, które miały miejsce w odchodzącym już roku. Wydaje Ci się, że niewiele zrobiłaś, a kolejny rok przepływa Ci przez palce? Nieprawda! Nie umniejszaj swoich wyczynów. Spójrzmy na siebie, na nasze osiągnięcia  z podziwem, dumą i jeszcze większą wiarą w siebie i swoje możliwości. Zdziwisz sie jak wiele już osiągnęłaś, jak bardzo się zmieniłaś i jak wiele już masz dzięki własnej ciężkiej pracy. 

Przed sobą mamy czyściutkie i nowiutkie 365 dni. Jakie mam marzenia, jakie plany, jakie góry do zdobycia? Postanowiłam sobie, że w tym roku spiszę je wszystkie na małych karteczkach i schowam do słoika. Odcztam je dokładnie za rok (mam nadzieję, że nie będę podglądała:)). Ciekawe które się spełnią:).

Sylwestrowy wieczór to czas, w którym śmiało możemy pozwolić sobie na nieco odważniejszą kreację. Cekiny, błyszczące materiały, koronki. W końcu ten jeden raz w roku  poczujmy się jak Dancing Queen:) Na ten wyjątkowy wieczór wybrałam moją ulubioną granatową sukienkę z koronki. Idealna na całonocne tańce, kobieca i elegancka.

I na koniec już, w tym nadchodzącym Nowym Roku 2016, życzę Wam Kochani wiary w siebie, w swoje możliwości i zadowolenia z życia. To wszystko, co spotykamy na swojej drodze w kierunku obranego celu, czasami jest bardziej wartościowe aniżeli sam cel, który sobie obraliśmy...
Szczęśliwego Nowego Roku!



Goodbye 2015 ...

It was a very intensive and stressful year for me, but also full of emotions, family meetings and new friends. Moving to Berlin, nesting in the new apartment, learning a new language, a new job, traveling ... But there was also the most important day - the day of our wedding - full of  love, family, friends and dancing until dawn :).


These last days of the old year is a good time for reflection. Just stop for the moment and walk down the memory lane, through all those moments, large and the small, which have taken place in the outgoing year. Do you think you have nothing to be proud of? Do you feel this is just another year which passes? Wrong. Look at yourself and your achievements with admiration and pride. You'll be amazed how much you have already achieved, how much you have changed since last year and how much you already accomplished thanks to your own hard work. Nobody else did it but you!

In front of us stand a brand new 365 days. What are my dreams, what are my plans , what are the mountains to conquer? This year I have decided to write them all on small slips of paper and put them in a jar. I will read them again exactly in one year ( of couse if I won' t peak :)). I wonder which one will come true :).

New Year's eve is an evening we can dress ourselves more fancy. Sequins, shiny materials, lace. This is the time to shine and dance like a Dancing Queen :) On this special evening I chose my favorite navy blue dress with lace. Perfect for all-night dancing, femininity and elegance.

In this upcoming year 2016, I would like to wish you all to believe in yourselves and your possibilities, find happiness throughout all the things you are doing and going to do! Remember, everything that we meet on the road to our goal, sometimes is more important and more valuable than the goal itself...
Happy New Year!









Sunday, 20 December 2015

Dress to impress: Lady in red



Dookoła Święta. Domy i okna rozświetlone świątecznymi lampkami, reklamodawcy prześcigają się w informowaniu jakiego to jeszcze prezentu nie mamy, radio coraz częściej nadaje świąteczne przeboje a choinka już dumnie przystrojona stoi w samym sercu domu.
Małymi krokami również i ja przygotowuję się do świąt. Świąteczne ozdoby, prezenty oraz pakowanie walizek na świąteczny pobyt w rodzinnym domu w Polsce. Bo czymże by były święta bez I am coming home for Christmas:).
I gdy już myślałam i zaplanowałam, że wystąpię w moim ulubionym granacie, coś czerwonego rzuciło mi się w oczy. Moja niedawna zdobycz z Ancory. I choć kolor czerwony nie króluje na mojej liście ulubionych, to nie mogłam oprzeć się tym wspaniałym różom i elegancji, jaką ten kostium z całą pewnością posiada. Za co jeszcze kocham takie garsonki? Dzięki ich prostocie i klasyce, dodatki są jak najbardziej zbędne, a ja nie będę potrzebowała wiele czasu, by po przygotowywaniach wigilijnego stołu, zrobić się na bóstwo.
Dlatego przygotujmy sobie zawczasu koncepcję stroju na ten magiczny wieczór, a zaoszczędzimy sobie stresu w ostatnich minutach przed przyjazdem gości. I owszem, nie wygląd jest najważniejszy w tych świątecznym okresie, ale to również sprawia, że czujemy się wyjątkowo i wspaniale. A o to również chodzi. A zatem moje Panie, nie ma w tym nic złego jeżeli to my będziemy wyglądać bosko, a nie serwetki na stole:).
I jeszcze jedno. Cieszmy się każdym momentem tego okresu. Nawet zakupy po prezenty, przygotowywanie mieszkania, potraw, zapinanie wszystkiego na ostatni guzik, może być przyjemnością. Jeżeli tylko sobie na to pozwolimy. Stwórz z tego swój własny świąteczny rytuał, który będziesz powielać z roku na rok.
Nie zastanawiaj się co powinnaś myśleć, jak się czuć w tych specjalnych dniach. Po prostu zachłyśnij się zapachem choinki, ciasta i rodzinnej atmosfery, a reszta przyjdzie sama.
Around Christmas. Houses and windows lit up with Christmas lights, advertisers are still trying to tell us what else we absolutely need, the radio plays more often Christmas songs and the Christmas tree is already standing proudly in the heart of the home.
With small steps I am also preparing for the holidays. Christmas ornaments, gifts and packing suitcases for a Christmas stay in a family house in Poland. After all, what would the holidays be without 'I am coming home for Christmas' :).
And when I already thought and planned to wear my favourite navy dress, something red caught my eye. My recent treasure from Ancora shop. And although the red colour does not dominate my list of favourite colours, I could not resist these gorgeous red roses and the elegance that this costume certainly has. For what else I love this suit? Thanks to the simplicity and class, accessories  are absolutely unnecessary, and I will not need much time to make myself look amazing.
Therefore, prepare in advance the concept of your outfit for this magical evening, and you will save yourself the stress in the last few minutes prior to the arrival of your guests. And yes, not appearance and clothes are the most important in this holiday season, nevertheless they make us feel special and fabulous. And isn't that the point :)? So my ladies, there is nothing wrong if we look divine, and not only the napkins on the table:).
One more thing. Let's enjoy every moment of this period! Even shopping for gifts, preparing the house, the food, everything in the last moment - can be fun. If only we allow ourselves to do this. Create your own rituals around Christmas!Do not think about what you should think and how you should feel in these special days... Just take a deep breath and let the smell of Christmas trees, cakes and family atmosphere take you in and let go. The rest will come by itself.











Saturday, 5 December 2015

Dress to impress: Happy me



Po 5 tygodniach spędzonych poza domem w związku z wyjazdem firmowym, dzisiejszy poranek był dla mnie prawdziwą świętością. Swoje łóżko, kawa w ulubionym kubku, swoje cztery kąty. Niewiarygodne jak taki wyjazd otwiera oczy na rzeczy, które mamy, które nas otaczają, a których tak na co dzień nie doceniamy. Dlatego od samego rana cieszę się każdą ścianą mojego mieszkania:).

By ten dzień był jeszcze bardziej szczególny, postanowiłam wybrać coś szykownego i kobiecego na kolację z mężem. Pomiędzy przytulaniem się do każdego kąta mieszkania i wyciąganiu wszystkich ulubionych przedmiotów, przejrzałam również i poprzymierzałam moje sukienki, które zostały w domu:). I znalazłam jedną z moich ostatnich zdobyczy: bardzo klasyczną acz niezwykle podkreślającą biało granatową sukienkę. Delikatne pęknięcie z przodu, głębszy niż zazwyczaj dekolt, cudowny materiał - idealna sukienka na idealną okazję.

Poprawka: każda okazja jest idealna, by wyglądać zjawiskowo.

Tak jak sobie obiecałam, tkwię w postanowieniu i staraniu, by cieszyć się każdym momentem i świętować go niezależnie od tego co to jest. Przestałam chomikować najlepsze sukienki czy bluzki na te "specjalne" okazje, bo te albo nie przychodzą, albo przychodzą, owszem, ale za późno. W między czasie bowiem moje ciało czy humor uległy zmianie i ta "idealna bluzka", którą tak pieczołowicie odkładałam na tę chwilę, już nie jest taka idealna. Która z nas tego nie zna...:)

Nie bój się używać swoich najlepszych rzeczy na co dzień. Nie czekaj na specjalne okazje, by zabłysnąć nową sukienką czy szpilkami. Wyczaruj je sama,  One są wszędzie wokół nas, wystarczy po nie sięgnąć i powiedzieć głośno - chwilo, trwaj:).


After 5 weeks living in the hotel and being away from home due to work obligations, today's morning was really special and magical to me. My bed, coffee in my favourite mug, my four walls. It is incredible how such an experience opens eyes on things, which we have, which are around us, but somehow we do not appreciate on a daily basis. That is why since the very morning I am enjoying every single corner of my house:).

To make this day even more special, I decided to choose something chique and female for having dinner with my husband. Between hugging every wall of my apartment and taking all my favourite stuff out of the closet, I have gone through  and tried out my dresses which have stayed at home:). And then I found one of my latest shopping treasures - a white and navy colour dress. Sophisticated slit, deeper than usual cleavage, soft material - just the perfect dress for the perfect occasion.

Correction: every occasion is perfect to look fabulous.

As I have promised to myself, I am trying to enjoy every moment and celebrate it regardless of what it is. I have stopped cumulating my best dresses or blouses for this "special" moments because these or do not come at all, or they do, too late however. In the mean time though, my body or moods changed and this "special blouse"  which I have been avoiding to wear is not so special anymore. Who of us does not know this feeling...:)

Don't be afraid of using your best things on a daily basis. Do not wait for the special occasions to show off in a new dress or heels. Create them yourself! They are all around us! It is just enough to reach for them and say it loud: I want this moment to last:).